Bacznie przyglądam się temu jakie bajki ogląda mój syn. Nie mogę napisać, że moje dziecko nie ogląda telewizji. Ogląda, ale wiążę się to z ustaleniem odpowiedniego czasu, którego przeszczegamy i dobrze nam z tym. Oczywiście okres wakacyjny, w naszym domu, to nie najlepszy czas na bajki, więc na jakiś czas o tym zajęciu zapominamy i cieszymy się błogim słońcem i przebywaniem na dworze nawet cały dzień. Ale jak tylko pogoda pozmienia się to powrócimy do tego zajęcia, aby troszkę sobie urozmaicić szare i ponure dni. I tu wkroczę ja, jako matka, która nie pozwala swojemu dziecku oglądać wszystkich bajek.